Chorwacja VIS

Nasza ekipa wybrała się na długo oczekiwany 10 dniowy wyjazd do Chorwacji. Miejsce malownicze, bez zgiełku i tłumów turystów, ale bardzo urokliwe – Komiźa znajdujące się na  wyspie Vis.
Celem naszej wyprawy były wraki zalegające w okolicach wyspy.

Nasza grupa : Jacek, Patryk i Tomek mocno przygotowywała się do tego wyjazdu tak aby, żadna awaria nie przeszkodziła nam w realizacji zaplanowanych nurkowań. Zabraliśmy tyle sprzętu, że spokojnie zabezpieczylibyśmy przynajmniej dwóch dodatkowych nurków ; każdy zawodnik na wyjazd zabrał ze sobą twina 2×12 + 2 stage (11l + 7l), oraz całą masę rzeczy zapasowych, manszet, 4 rodzaje kleju i różnego rodzaju zestawów naprawczych. I tak dzięki temu staliśmy się głównymi mechanikami imprezy. Nasza koleżanka Ania ochrzciła nas ksywką „Skrętki”- a już w połowie wyjazdu kleiliśmy jej skrzydło.

Wyjazd w Gdańska, a właściwie z Gdyni zaplanowaliśmy na godz. 09.00, niestety opóźnienie trzygodzinne, które mieliśmy już na starcie ciężko było nadrobić w czasie podróży przez Polskę. Kolejny poślizg pojawił się gdy kierowca nr. 2 – Patryk zakończył swoją zmianę, więc kierowca nr. 1 – Tomek, gdy obudził się po krótkiej drzemce miał do przejechania 550km, a czasu do odpłynięcia Promu Split-Vis pozostało jakieś 4 h i 15 minut.  Nie wiem jak, ale udało nam się pokonać tą odległość i szczęśliwie zdążyliśmy na prom. Padnięci po kilku, albo nawet więcej niż kilku skrzydlatych J napojach, ale bezpiecznie u celu. Pierwsze dwa dni nurkowań były niesamowitym zaskoczeniem. Przyzwyczajeni do bałtyckich warunków nie mogliśmy się odnaleźć podczas rozgrzewkowych nurkowań. Widoczność sięgająca 40 m pozwoliła nam wykonać niesamowite nurkowania. Niestety 3 dni potrzebowaliśmy na uruchomienie kamery i w tym czasie nie wykonaliśmy żadnej dokumentacji filmowej. Wszystkie nurkowania prowadziliśmy wg posiadanych uprawnień, mimo to nie przeszkodziło to uczestnikom nie posiadającym uprawnień technicznych oglądać głęboko leżące wraki.  Widoczność sięgająca 40m pozwoliła im na obserwację zalegających wraków z głębokości rekreacyjnych. Mimo różnych planów i tak spotykaliśmy naszych towarzyszy na płytkiej wodzie, gdzie kończyliśmy deco. Oni także nie mieli ochoty wychodzić z wody, więc towarzyszyli nam często to końca naszej dekompresji.
Serdecznie podziękowania dla całej ekipy za świetny klimat i wspaniałe wspólne nurki oraz szczególne podziękowania dla Andrzeja  Górnickiego za niesamowite zdjęcia oraz za organizację całej imprezy.

W nurkowaniach udział wzięli :

-Andrzej

-Ania

-Kasia

-Sylwia

-Justyna i Alex

-Piotr

-Mali Packy

-Jacek

-Patryk

-Tomek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *